Szukałeś kiedyś prostej odpowiedzi na pytanie, kto był pierwszym papieżem, i trafiłeś na zupełnie różne wyjaśnienia? To wcale nie przypadek, bo wszystko zależy od tego, jak rozumiesz słowo „papież” i jak traktujesz tradycję Kościoła wobec badań historycznych. Z kolejnych akapitów poznasz, jak na pierwszeństwo św. Piotra patrzy tradycja katolicka, wczesne pisma Ojców Kościoła i współcześni historycy analizujący wydarzenia I wieku naszej ery.
Kto był pierwszym papieżem w historii kościoła?
Dla wierzącego katolika odpowiedź brzmi jednoznacznie: pierwszym papieżem był św. Piotr, apostoł Jezusa Chrystusa, męczennik związany z Rzymem. Gdy jednak sięgniesz do warsztatu historyka, zobaczysz wyraźne rozróżnienie między osobą Piotra jako charyzmatycznego przywódcy pierwotnej wspólnoty a instytucją papiestwa, która wykształciła się stopniowo w II–V wieku. W tym sensie pytanie o „pierwszego papieża” dotyka zarówno tradycji Kościoła Katolickiego, jak i krytycznej analizy źródeł, inskrypcji oraz wyników badań archeologicznych nad początkiem roli biskupa Rzymu.
Czy św. piotr był pierwszym papieżem według tradycji?
W nauczaniu Kościoła Katolickiego św. Piotr jest jednoznacznie określany jako pierwszy biskup Rzymu i tym samym pierwszy papież. Podstawą tej wizji jest kilka warstw tradycji: ewangeliczny obraz Piotra, przekaz o jego pobycie i męczeństwie w Rzymie oraz rosnący od II wieku kult jego grobu na Wzgórzu Watykańskim. Kluczowe znaczenie ma scena z Ewangelii wg św. Mateusza (Mt 16,18–19), w której Jezus Chrystus mówi do Szymona: „Ty jesteś Piotr [Opoka]” i zapowiada przekazanie mu „kluczy Królestwa Niebieskiego”. W interpretacji katolickiej to właśnie ten obraz „kluczy” staje się teologicznym fundamentem przekonania, że biskupi Rzymu są następcami Piotra, dziedzicząc jego szczególną odpowiedzialność za Kościół powszechny.
Równie ważny dla tej tradycji jest przekaz o męczeństwie Piotra w czasie prześladowań Nerona oraz o jego pochówku w pobliżu cyrku na Wzgórzu Watykańskim. Tam, gdzie według najstarszych źródeł senator Marcellus miał złożyć ciało apostoła, wznosi się dziś Bazylika św. Piotra w Watykanie. Kult grobu Piotra pojawia się już w II–III wieku, a w IV wieku cesarz Konstantyn Wielki funduje pierwszą bazylikę w tym miejscu, co dodatkowo wzmacnia przekonanie wiernych, że właśnie tutaj spoczywa fundament Kościoła. Z czasem te motywy łączą się z ideą sukcesji apostolskiej, czyli przekazywania urzędu i nauczania od apostołów do kolejnych biskupów, a tytuł „papież” stopniowo wiąże się przede wszystkim z biskupem Rzymu.
W pismach Ojców Kościoła ten obraz jest rozwijany w coraz bardziej spójną narrację. Św. Ireneusz z Lyonu, Euzebiusz z Cezarei, Tertulian czy później Leon I Wielki widzą w rzymskiej wspólnocie Kościół „założony przez Piotra i Pawła”, a w samym Piotrze – apostoła, którego „mandat pochodzi bezpośrednio od Chrystusa”. Choć formalny tytuł „papież” upowszechni się dopiero w późniejszym czasie, to już w IV–V wieku widać jasne przekonanie, że biskup Rzymu stoi na czele Kościołów, powołując się właśnie na pierwszeństwo Piotra.
W tradycyjnym wywodzie katolickim na potwierdzenie szczególnej roli Piotra przywołuje się między innymi następujące pisma patrystyczne:
- „1 List do Koryntian” Klemensa Rzymskiego (ok. 96 r.),
- „Przeciw herezjom” św. Ireneusza z Lyonu (ok. 180–190 r.),
- „Historia Kościelna” Euzebiusza z Cezarei (początek IV w.),
- „O preskrypcji przeciw heretykom” Tertuliana (ok. 200 r.),
- homilie i komentarze Orygenesa (III w.).
W samej tradycji katolickiej istnieją jednak różne sposoby odczytywania zakresu tego „pierwszeństwa”. Dla jednych Piotr jest przede wszystkim „pierwszy w honorze”, dla innych – także w realnej jurysdykcji nad pozostałymi Kościołami. Kształtowanie się kultu jego relikwii i grobu w Watykanie miało tu ogromne znaczenie: obecność „ciała założyciela” w konkretnym miejscu stawała się argumentem teologicznym, ale i politycznym, wzmacniającym pozycję Rzymu wobec takich ośrodków jak Jerozolima, Antiochia czy Aleksandria.
„Kościół założony i ustanowiony w Rzymie przez najchwalebniejszych apostołów Piotra i Pawła” – tak opisuje wspólnotę rzymską św. Ireneusz z Lyonu („Adversus haereses” III,3,2, ok. 180–190 r., wiarygodność oceniana jako wysoka ze względu na niewielki dystans czasowy i znajomość tradycji różnych Kościołów).
„Z powodu mocniejszego pierwszeństwa konieczne jest, aby każdy Kościół zgadzał się z tym Kościołem” – dodaje Ireneusz, odnosząc się właśnie do Kościoła Rzymu (tamże, III,3,2; świadectwo często interpretowane jako wczesne potwierdzenie szczególnego statusu Rzymu – wiarygodność wysoka, choć interpretacja zakresu „pierwszeństwa” bywa dyskutowana).
„Piotrowi sam Pan powierzył owce, ale i na mnie, choć jestem niegodny, przeniósł troskę o nie” – pisał Leon I Wielki w jednym z kazań („Sermo 3”, połowa V w., wiarygodność wysoka jako świadectwo samoświadomości urzędu biskupa Rzymu, nie jako dowód historyczny na sposób przekazania urzędu).
Jak historycy oceniają rolę piotra?
Dla współczesnej historiografii sprawa wygląda bardziej złożenie niż w katechizmowej odpowiedzi. Z jednej strony istnieje nurt konserwatywny, akceptujący rzeczywistą obecność Piotra w Rzymie i jego męczeńską śmierć w tym mieście, a także widzący w nim realnego przywódcę części wspólnot chrześcijańskich. Z drugiej strony wielu badaczy podkreśla, że w I wieku nie istniał jeszcze w dzisiejszym sensie „urząd papieski”, a struktury Kościoła dopiero się formowały. Historycy tacy jak Eamon Duffy zwracają uwagę, że idea nieprzerwanej sukcesji biskupów Rzymu od Piotra i ukształtowanego urzędu papieskiego pojawia się dopiero pod koniec II wieku, kiedy następuje mocniejsze porządkowanie doktryny i struktur w całym Kościele.
Współcześni badacze, łączący podejście historyczne, filologiczne i archeologiczne, najczęściej przyjmują, że Piotr był historyczną postacią, odgrywającą dużą rolę w pierwszym pokoleniu uczniów Jezusa, brał udział w wydarzeniach takich jak Sobór Jerozolimski ok. 49 roku i w późniejszym okresie mógł przebywać w Rzymie. Jednocześnie podkreślają brak wczesnych, jednoznacznych dokumentów, które opisywałyby go jako formalnego „biskupa Rzymu” w znaczeniu późniejszym, czy też jako człowieka, który świadomie przekazał jeden urząd następcy w ciągłości „pontyfikatów”. To rozróżnienie między przywódcą apostolskim a papieżem w sensie instytucjonalnym jest jednym z ważnych punktów współczesnych debat.
Do opisu roli Piotra historycy sięgają po kilka głównych typów materiału badawczego:
- teksty Nowego Testamentu i wczesne pisma Ojców Kościoła,
- źródła martyrologiczne i hagiograficzne,
- świadectwa epigraficzne z Rzymu i okolic,
- dane archeologiczne z Nekropolii Watykańskiej i podziemi Bazyliki św. Piotra,
- analizy filologiczne tekstów oraz rekonstrukcje kontekstu społeczno-politycznego I–II wieku.
Każda z tych kategorii niesie inny poziom pewności. Tradycja martyrologiczna, koncentrująca się na męczeństwie Piotra w Rzymie, jest dość spójna od II–III wieku i przez wielu uczonych oceniana jako prawdopodobna historycznie. Z kolei pisma Nowego Testamentu nie wspominają wprost o jego pobycie w Rzymie, co pozostawia pole do sporów interpretacyjnych. Dane epigraficzne i archeologiczne związane z Watykanem oraz badaniami grobu pod Bazyliką św. Piotra dostarczają twardszego materiału empirycznego, ale same w sobie nie potrafią przypisać znalezionych szczątków konkretnej osobie bez pośrednictwa tradycji. To powoduje, że wiele kwestii, takich jak sposób przekazania urzędu czy dokładny charakter „prymatu petrinego”, pozostaje przedmiotem sporu między bardziej zachowawczymi i bardziej krytycznymi historykami.
Jak rozwijała się instytucja papiestwa w pierwszych wiekach
Początki struktur kościelnych były znacznie bardziej zróżnicowane, niż często zakłada wyobraźnia współczesnych wiernych. W I wieku różne ośrodki chrześcijańskie wypracowały różne modele przywództwa. W Jerozolimie ukształtował się model nazywany „monarchicznym”, w którym biskup – na początku Jakub, krewny Jezusa – odgrywał rolę niemal absolutnego przywódcy lokalnej wspólnoty. W Antiochii, gdzie działał między innymi Paweł z Tarsu, rozwijał się z kolei model bardziej kolegialny: na czele wspólnoty stała grupa „nauczycieli” i proroków, a biskup działał raczej jako „pierwszy wśród równych”. Ten „model Pawłowy” wpłynął później także na rozumienie roli biskupa w miastach świata grecko-rzymskiego.
Stopniowo – między końcem I a IV wiekiem – w Kościele krystalizuje się trójstopniowa hierarchia: biskup, prezbiter, diakon. Biskup przewodzi lokalnej wspólnocie, prezbiterzy (kapłani) współpracują z nim w sprawowaniu liturgii i nauczaniu, a diakoni odpowiadają głównie za posługę charytatywną i praktyczne funkcjonowanie wspólnoty. Prześladowania pierwszych wieków, rozproszenie wspólnot i brak jednego centrum politycznego chrześcijaństwa spowalniały centralizację, ale równocześnie wzmacniały rolę tych biskupów, których Kościoły mogły powoływać się na założenie przez apostołów, jak Rzym, Aleksandria czy Antiochia.
W miarę jak Kościół coraz wyraźniej odcinał się od judaizmu i kształtował swoją doktrynę, pojawia się potrzeba mocniejszego punktu odniesienia w sporach teologicznych. Od IV wieku, zwłaszcza po uzyskaniu wolności kultu po 313 roku, autorytet biskupa Rzymu zaczyna rosnąć także z powodów politycznych: Rzym pozostaje lub pamięcią staje się stolicą świata, a powiązanie „stolicy cesarstwa” ze „stolicą Kościoła” staje się wygodnym argumentem zarówno dla teologów, jak i dla cesarzy szukających religijnego oparcia swojej władzy.
Na rosnącą pozycję Rzymu wpływa kilka przełomowych wydarzeń:
- Edykt mediolański (313 r.) – zakończenie prześladowań i legalizacja chrześcijaństwa,
- Sobór Nicejski (325 r.) – pierwszy sobór powszechny, który wyznacza rolę głównych stolic biskupich,
- konsolidacja autorytetu biskupa Rzymu do połowy V wieku, zwłaszcza za pontyfikatu Leona I Wielkiego,
- Sobór w Chalcedonie (451 r.), uznający w sposób wyjątkowy list Leona („Tomus Leonis”) jako wzorzec prawowiernej nauki.
Wraz z rozwojem struktur zmienia się także praktyka wyboru biskupa Rzymu. W pierwszych wiekach, zanim chrześcijaństwo stało się religią uprzywilejowaną, biskup był wybierany przez lokalną wspólnotę: wiernych i prezbiterów. Ten model stopniowo ewoluuje. Coraz większe znaczenie zyskuje rada prezbiterów w Rzymie, będąca zalążkiem późniejszego kolegium kardynałów. W miarę jak chrześcijaństwo staje się religią cesarstwa, w proces wyboru wchodzi element władzy świeckiej: cesarz rzymski, a później władcy frankijscy starają się mieć wpływ na obsadę Stolicy Piotrowej, widząc w niej narzędzie legitymizacji swojej władzy.
Jakie są historyczne i archeologiczne dowody na pobyt piotra w rzymie?
Aby odpowiedzieć na pytanie o faktyczny pobyt Piotra w Rzymie, badacze przyglądają się kilku kategoriom dowodów:
- źródła pisane – Nowy Testament i pisma Ojców Kościoła,
- świadectwa martyrologiczne i hagiograficzne,
- epigrafika – inskrypcje i napisy z Rzymu i jego okolic,
- dane archeologiczne z Nekropolii Watykańskiej i podziemi Bazyliki św. Piotra,
- analizy szczątków kostnych oraz inskrypcji przypisywanych kultowi Piotra.
Te różne warstwy nie tworzą jednego, prostego łańcucha dowodów, ale nakładają się na siebie. Tradycja tekstowa – zwłaszcza od II wieku – mówi dość konsekwentnie o pobycie i męczeństwie Piotra w Rzymie, jednak są to świadectwa już pewnego dystansu czasowego, pisane z perspektywy wspólnoty, która chciała związać swoje początki z apostołami. Z kolei znaleziska grobowe w rejonie dzisiejszej Bazyliki św. Piotra dostarczają twardszego materiału empirycznego (kości, nisze grobowe, inskrypcje), ale ich interpretacja zależy w dużej mierze od przyjęcia lub odrzucenia wcześniejszej tradycji.
Ograniczenia są wyraźne. Datowanie warstw nekropolii nie zawsze jest precyzyjne, ciągłość kultu mogła prowadzić do przenoszenia szczątków w inne miejsca, a same inskrypcje mają charakter skrótowy i symboliczny. To sprawia, że nawet jeśli dane osteologiczne wskazują na mężczyznę w wieku ok. 70 lat, zmarłego mniej więcej dwa tysiące lat temu, nie można bezpośrednio „przypiąć” tych kości do konkretnego imienia, chyba że uzna się wcześniejszą tradycję jako równorzędne źródło historyczne.
Co mówią teksty wczesnochrześcijańskie i listy ojców kościoła?
Najstarszym kręgiem źródeł są teksty Nowego Testamentu. Dzieje Apostolskie i listy Pawłowe przedstawiają Piotra jako jedną z centralnych postaci pierwotnej wspólnoty, ale nie odnotowują wprost jego przyjazdu do Rzymu ani śmierci w tym mieście. W 1 Liście św. Piotra pojawia się pozdrowienie z „Babilonu” (1 P 5,13) – wielu komentatorów interpretuje ten obrazowo użyty termin jako kryptonim Rzymu, ale jest to interpretacja pośrednia, a nie bezpośrednie świadectwo. Z punktu widzenia historyka Nowy Testament dostarcza więc obrazu roli Piotra, ale pozostawia otwarte pytanie o jego ostatnie lata.
Bardziej konkretne wzmianki pojawiają się w pismach z końca I i II wieku. Klemens I Rzymski, uważany tradycyjnie za czwartego biskupa Rzymu, w swoim „1 Liście do Koryntian” (ok. 96 r.) wspomina męczeństwo Piotra i Pawła, choć nie podaje wprost miejsca, zakładając najpewniej, że jest ono dobrze znane adresatom. Około 180–190 roku św. Ireneusz z Lyonu w dziele „Adversus haereses” (III,3,2) pisze o Kościele rzymskim założonym przez Piotra i Pawła oraz podaje listę pierwszych biskupów Rzymu: Piotr, Linus, Anacletus, Klemens. To jedno z najczęściej przytaczanych świadectw na rzecz powiązania Piotra z Rzymem i początkiem rzymskiej listy biskupów.
Na początku IV wieku Euzebiusz z Cezarei w „Historii Kościelnej” zbiera i cytuje wcześniejsze tradycje. Odwołuje się między innymi do Ireneusza oraz do zaginionych dziś źródeł, potwierdzając schemat: Piotr i Paweł jako fundatorzy Kościoła w Rzymie i Linus jako pierwszy wymieniony biskup po Piotrze. W tym samym kręgu czasowym inni autorzy – Tertulian w „De praescriptione haereticorum”, Orygenes w swoich homiliach, a także pisma pseudo-klementyńskie – przypisują Piotrowi obecność w Rzymie oraz męczeńską śmierć za czasów Nerona.
Każdy z tych tekstów wnosi coś innego: Klemens pokazuje, jak już pod koniec I wieku rzymska wspólnota odwołuje się do autorytetu „starych” apostołów, Ireneusz – że w II wieku istnieje utrwalona lista następców Piotra, a Euzebiusz – że w IV wieku Kościół widzi w historii Piotra fundament tradycji papieskiej. Z perspektywy metody historycznej ważne jest też datowanie: im starszy tekst, tym bliżej wydarzeń, ale i tym mniej rozbudowana teologia urzędu.
Gdy spojrzysz na cały ten materiał łącznie, zobaczysz zarówno ciągłość, jak i luki. Nie mamy ani jednego współczesnego Piotrowi dokumentu, który wprost stwierdzałby: „Piotr zginął w Rzymie jako biskup tego miasta”. Różne tradycje lokalne – Jerozolima, Antiochia, a nawet Korynt – przypisywały Piotrowi czasową obecność i autorytet, co utrudnia jednoznaczną rekonstrukcję jego ostatnich lat. Dla historyka oznacza to konieczność pracy na poszlakach: porównywaniu chronologii, analizy języka i teologicznych motywacji autorów oraz badaniu, kiedy i dlaczego Rzym zaczyna akcentować swoją petrine fundatio mocniej niż inne Kościoły założone przez apostołów.
Jakie wyniki dały wykopaliska i badania relikwii?
XX-wieczne badania archeologiczne pod Bazyliką św. Piotra w Watykanie dostarczyły fascynujących, ale również kontrowersyjnie interpretowanych danych. Pierwsze większe odkrycia związane były z przebudowami świątyni już w XVII wieku, lecz dopiero prace prowadzone w czasie pontyfikatu Piusa XII – w tajemnicy, w latach II wojny światowej – pozwoliły na systematyczne odsłonięcie fragmentów dawnej Nekropolii Watykańskiej. W 1942 roku prałat Ludwig Kaas schodzi nocą do podziemi bazyliki i natrafia na niszę grobową z przemieszanymi kośćmi i resztkami tkanin. Znalezisko zostaje zabezpieczone, ale na długie lata znika z pola widzenia szerszej opinii publicznej.
Po latach badacze wracają do tych kości. Analizy osteologiczne wskazują, że należą do dobrze zbudowanego mężczyzny w wieku ok. 70 lat, zmarłego mniej więcej dwa tysiące lat temu. Jednocześnie w pobliżu grobu odkryto mur z inskrypcjami, wśród których epigraficzka Margherita Guarducci odczytuje fragment tekstu, interpretowany jako „Tu jest Piotr”. W 1968 roku papież Paweł VI ogłasza, że Kościół uznaje identyfikację tych relikwii ze św. Piotrem za wystarczająco ugruntowaną, by oddawać im cześć jako relikwiom apostoła.
W badaniach nad kośćmi i inskrypcjami korzystano z kilku głównych metod:
- analiza osteologiczna – określenie wieku, płci, stanu zdrowia i przybliżonego czasu śmierci,
- badanie kontekstu stratygraficznego – położenia szczątków w warstwach nekropolii względem innych pochówków i struktur,
- epigrafika – szczegółowa analiza napisów, ich stylu, skrótów, formuł pobożności,
- porównania z innymi miejscami kultu męczenników rzymskich.
Te metody mają jednak swoje granice. Wielowiekowe przenoszenie relikwii, przebudowy wnętrza bazyliki i zmiany w układzie grobowców utrudniają pełne odtworzenie pierwotnego położenia szczątków. Brak możliwości porównania DNA (nie mamy oczywiście żadnej „próbki referencyjnej” Piotra) sprawia, że identyfikacja musi opierać się na zbiegu cech wieku, datowania i miejsca pochówku oraz na ciągłości kultu. Sama inskrypcja odczytana przez Guarducci jest niepełna i zatarła się w wielu miejscach, dlatego część uczonych uważa interpretację „Tu jest Piotr” za przekonującą, inni – za zbyt śmiałą.
W dyskusji o autentyczności relikwii i grobu Piotra pojawiają się najczęściej następujące argumenty „za” i „przeciw”:
- „Za”: zgodność datowania kości z tradycyjnym czasem śmierci apostoła,
- „Za”: położenie grobu w miejscu od dawna czczonym jako grób Piotra i udokumentowana ciągłość kultu,
- „Za”: wczesne świadectwa budowy bazyliki Konstantyna dokładnie nad tym punktem,
- „Przeciw”: możliwość przeniesienia szczątków z innego grobu w trakcie wielowiekowych przebudów,
- „Przeciw”: niejednoznaczna, fragmentaryczna treść inskrypcji i różne odczytania epigraficzne,
- „Przeciw”: brak bezpośredniego, wczesnego tekstu łączącego konkretny grób z osobą Piotra w sposób jednoznaczny.
Identyfikowanie konkretnego grobu z osobą historyczną tylko na podstawie zbliżonego datowania to częsty błąd interpretacyjny. Równie ryzykowne jest ignorowanie możliwych w starożytności i średniowieczu przeniesień szczątków w obrębie nekropolii czy bazylik. Kolejną pułapką jest nadinterpretacja krótkich inskrypcji, które często mają charakter dewocyjny, a nie „metrykalny”. Wiarygodność identyfikacji znacząco wzrasta tam, gdzie spotykają się trzy elementy: stabilny kontekst archeologiczny, spójna i wczesna tradycja tekstowa oraz wyraźne świadectwa ciągłości kultu w jednym, dobrze udokumentowanym miejscu.
Kto był kolejnymi papieżami po piotrze
Gdy przechodzisz od pytania o samego Piotra do listy jego następców, trafiasz na kolejną warstwę trudności. Wczesne listy biskupów Rzymu – takie jak przekaz Ireneusza czy Euzebiusza – nie zawsze są zgodne w szczegółach, różnią się kolejnością imion i długością pontyfikatów. Tradycja katolicka przyjęła z czasem ustalony porządek, ale historycy podkreślają, że dokładne daty pierwszych pontyfikatów są często rekonstrukcją, a nie pewnym faktem. Różnica między „tradycyjnymi” listami a współczesnymi, bardziej krytycznymi opracowaniami polega właśnie na ocenie wiarygodności poszczególnych świadectw i gotowości do przyjęcia pewnej niepewności w kwestii kalendarza.
- Linus – ok. 64–76 r. – według Ireneusza pierwszy biskup Rzymu po Piotrze, wspomniany z imienia w 2 Tm 4,21; jego imię pojawia się w wczesnych listach biskupów Rzymu, choć brak zachowanych pism.
- Anacletus/Cletus – ok. 76–88 r. – kolejny następca, znany głównie z tradycji katalogów biskupów; jego postać bywa łączona z rozwojem organizacji wspólnoty rzymskiej.
- Klemens I – ok. 91–101 r. – autor „1 Listu do Koryntian”, najstarszego poza biblijnego pisma chrześcijańskiego; jego list potwierdza, że Kościół rzymski odwołuje się już do autorytetu apostolskiego w innych wspólnotach.
- Aleksander I – ok. 109–116 r. – tradycja przypisuje mu wprowadzenie wody święconej do użytku liturgicznego oraz pewne formuły eucharystyczne; jego imię pojawia się w rzymskich spisach biskupów.
- Zefiryn – ok. 199–217 r. – papież w czasach cesarza Septymiusza Sewera, znany z konfrontacji z wczesnymi herezjami (adopcjanizm, sabelianizm) i z krytycznych ocen współczesnych mu autorów.
- Kalikst I – ok. 217–222 r. – dawny niewolnik, zarządca Katakumb św. Kaliksta, gdzie pochowano wielu chrześcijan; tradycja łączy go z wprowadzeniem praktyki rozgrzeszania także ciężkich grzechów po pokucie.
- Hipolit – ok. 217–235 r. – pierwszy antypapież, wybrany przez część wspólnoty w opozycji do Kaliksta; znany z własnych pism teologicznych, jego postać pokazuje, że spory o władzę pojawiły się bardzo wcześnie.
- Poncjan – ok. 230–235 r. – papież, który jako pierwszy oficjalnie abdykował, gdy został zesłany na Sardynię; potwierdził ekskomunikę Orygenesa i zmarł na zesłaniu.
- Sylwester I – 314–335 r. – pierwszy papież, którego pontyfikat w pełni przypadł na okres po Edykcie mediolańskim; za jego czasów konsekrowano pierwszą Bazylikę św. Piotra ufundowaną przez Konstantyna Wielkiego.
- Leon I Wielki – 440–461 r. – papież, który najmocniej ukształtował średniowieczne pojmowanie urzędu; na Soborze w Chalcedonie jego list chrystologiczny potraktowano jak głos samego Piotra, a cesarz Walentynian III potwierdził edyktem szczególną pozycję biskupa Rzymu.
- Sylwester I, Grzegorz I Wielki, Grzegorz VII czy późniejsi jak Pius IX czy Jan Paweł II stają już po drugiej stronie długiej historii papiestwa, ale w opowieści o „następcach Piotra” ich imiona pokazują ciągłość urzędu od pierwszych, słabo udokumentowanych pontyfikatów aż po czasy nowożytne.
Jakie konsekwencje ma kwestia pierwszeństwa piotra dla prymatu papieskiego?
Spór o to, czy Piotra można nazwać „pierwszym papieżem”, nie jest tylko akademicką ciekawostką. W teologii katolickiej roszczenie biskupa Rzymu do prymatu opiera się właśnie na przekonaniu o sukcesji po Piotrze. Scena z „kluczami Królestwa Niebieskiego”, przekonanie, że Jezus Chrystus powierzył Piotrowi szczególną odpowiedzialność za „owczarnię”, oraz tradycja męczeństwa w Rzymie tworzą fundament, na którym budowano później rozwiniętą doktrynę. Od średniowiecza coraz wyraźniej podkreślano, że papież nie tylko „przewodzi w miłości”, ale ma także jurysdykcję nad całym Kościołem. Kulminacją tego procesu był Sobór Watykański I i konstytucja „Pastor aeternus” z 1870 roku, w której zapisano, że biskup Rzymu jest następcą św. Piotra i posiada, gdy naucza ex cathedra w sprawach wiary i moralności, dar nieomylności.
Teologia prymatu przekłada się bezpośrednio na praktyczną organizację Kościoła. Z czasem Stolica Apostolska stała się centrum, z którego wychodziły decyzje dotyczące mianowania biskupów, zatwierdzania statutów zakonów czy rozstrzygania sporów doktrynalnych. Powstanie i rozwój Państwa Kościelnego, a później także suwerennego Państwa Watykańskiego wzmacniały wymiar polityczny prymatu: papież stał się jednocześnie przywódcą duchowym i głową konkretnego organizmu państwowego. W średniowieczu papieże, jak Grzegorz VII czy Innocenty III, korzystali z odwołania do Piotra, aby uzasadnić roszczenia do władzy nad królami i cesarzami, a w nowożytności prymat pomagał w centralizacji Kościoła wobec wyzwań reformacji i przemian społecznych.
W wymiarze ekumenicznym interpretacja pierwszeństwa Piotra należy do głównych punktów spornych. Kościoły prawosławne chętnie uznają honorowy prymat biskupa Rzymu jako „pierwszego wśród równych”, ale odrzucają roszczenia do nadrzędnej jurysdykcji nad innymi patriarchatami. W tradycjach protestanckich krytyka instytucjonalnego prymatu papieskiego, a także odwołań do sukcesji po Piotrze, stanowiła ważny element zerwania z Rzymem – od Marcina Lutra po późniejsze wspólnoty ewangelikalne. Historycznie ta debata miała też wymiar bardzo konkretny: od sporów o inwestyturę, przez udział papieży w koronacjach władców, aż po rolę Rzymu przy kształtowaniu i upadku Państwa Kościelnego.
Współcześnie kwestia pierwszeństwa Piotra nadal wpływa na kilka kluczowych obszarów życia Kościoła i dialogu międzywyznaniowego:
- kształt doktryny o urzędzie papieskim i zakres władzy biskupa Rzymu,
- przebieg i tematyka dialogu ekumenicznego z prawosławiem i wspólnotami protestanckimi,
- historyczne i polityczne użycie autorytetu papieskiego – od średniowiecznych koronacji po współczesne wypowiedzi papieży o sprawach społecznych i etycznych.
W praktyce odpowiedź na pytanie „kto był pierwszym papieżem?” zależy więc od tego, czy za punkt wyjścia przyjmiesz osobę Piotra jako apostoła, przywódcę i męczennika związanych z Rzymem, czy też instytucję papiestwa, wykształconą dopiero po kilku stuleciach rozwoju struktur Kościoła. Dla wiary katolickiej te dwa poziomy łączą się w jedną opowieść o nieprzerwanej sukcesji, dla historyka pozostają dwiema warstwami: tradycji religijnej oraz krytycznej analizy tekstów i znalezisk archeologicznych, które trzeba ze sobą cierpliwie konfrontować.